Dodajesz do:
{{publicationProducts.getPublication().title}}
{{product.name}}
Jak dodać

Parodie i anty-reklamy w elektronice


Parodie i anty-reklamy w elektronice


Parodia to świetny sposób na rozładowanie złej energii i poprawę humoru. W sieci regularnie pojawiają się filmiki tworzone przez duże marki, mające na celu ośmieszyć konkurencję lub zwrócić uwagę na podobny produkt jednak z innym logo. Idealnie jeśli w ten sposób uda się skłonić klientów konkurencji do zainteresowania produktem przedstawianym w parodii, często jako lepszy od parodiowanego. Firmy prześcigają się w pomysłach, a czy są skutecznie - oceńcie sami.


Ikea bardzo umiejętnie parodiuje Jony’ego Ivy, wiceprezsa Apple, który potrafi w czarujący sposób opowiadać o nowych produktach giganta z Cupertino. Filmy reklamowe Apple to już legenda. Opowieści o najnowszych elektronicznych odkryciach przepełnione są zwykle zachwytem nad nawet najdrobniejszym szczegółem przedstawianego produktu, w spokojnym i ociekającym pewnością siebie monologu. W podobny sposób firma ze Szwecji reklamuje swój najnowszy katalog produktowy. Jorgen Eghammer z niebywałą fascynacją przedstawia zalety i możliwości korzystania z klasycznej książkowej formy reklamowego katalogu.







Samsung jest w grupie liderów jeśli chodzi o ilość wypuszczanych spotów tego typu. Ostatni z nich przypadł nam do gustu najbardziej. W krótkiej reklamie Galaxy Note 4 Samsung, Apple zostaje wyśmiany za to, że jego użytkownicy musieli dwa lata czekać na większe ekrany flagowych smartfonów:





Odpowiednie porównanie potrafi unaocznić nawet najbardziej abstrakcyjną funkcję czy element, którego opis słowny nie byłby aż tak wyrazisty. Apple rewelacyjnie zastosował tę zasadę porównując w jednej z reklam iPad'a Air do zwykłego ołówka. Ołówek ten idealnie zobrazował jak cienki jest reklamowany tablet. Temat oczywiście podłapał Samsung i stworzył swoją wersję reklamy, ze swoim rzecz jasna produktem:




Innym filmem (tzw. viralem), który pojawił się w sieci był swoisty teledysk stworzony przez ekipę OneNote. Wychwalał on zalety nowego tabletu Microsoftu, modelu Surface Pro 3. Choć trudno stwierdzić do kogo konkretnie był kierowany, nie można mu odmówić tego, że jest zabawny:





Kolejna prezentacja od Samsunga. Firma stwierdza, że nie trzeba być geniuszem, żeby wiedzieć iż precyzyjne zadania wymagają precyzyjnych narzędzi, mowa tu oczywiście o rysiku S Pen. Tak i w tym przypadku na celowniku jest iPhone 5S i jego niewielki ekran.





Na kanale Samsung Mobile na youtube można podziwiać pozostałe video z dwoma technikami w niebieskich koszulkach.



Skomentuj: