Dodajesz do:
{{publicationProducts.getPublication().title}}
{{product.name}}
Jak dodać

Normcore odpowiedzią na styl hipsterski?

To pojęcie na stałe weszło już do słownika terminów związanych z modą.
Normcore odpowiedzią na styl hipsterski?

Normcore to trend, którego ideą jest promowanie normalności wyrażonej zarówno w stroju jak i ogólnym stosunku do bycia modnym.


Fala normcore przyszła po okresie dość długo utrzymującego się trendu hipsterskiego, stąd traktowana jest jako naturalna odpowiedź na potrzebę bycia oryginalnym i wyróżniającym się stylem ubioru.


Normcore to wręcz ekstremalna normalność (słowo powstało z połączenia angielskiego normal i hardcore). W normcore chodzi o to, by zamiast się wyróżniać, wtopić się w tłum. Taki zwyczajny wygląd niekoniecznie kojarzy się z modą. A jednak trend, choć przez niektórych stylistów łagodnie nazywany żartem sytuacyjnym, przyjął się na wybiegach i w kolekcjach projektantów. Mowa na przykład o pokazie kolekcji Acne Resort 2015, o słynnych klapkach birkenstock na pokazie francuskiego domu mody Chloé czy odświeżeniu kolekcji z lat 90-tych przez Calvin Klein Jeans.


Czym w takim razie charakteryzuje się styl normcore?


To połączenie konkretnych elementów garderoby: proste jasnoniebieskie jeansy, najlepiej wyraźnie znoszone, zwykły t-shirt lub ciemny prosty golf, białe sportowe buty. Brzmi to nieco przewrotnie, ale guru stylu normcore stał się Steve Jobs, wizjoner i twórca Apple, a zarazem osoba, która modzie nie poświęciła nawet ułamka swoich zainteresowań.


Gdy normcore zawitał do streetstylu, uniwersalny strój Steva Jobsa został uzupełniony o takie elementy jak: klapki birkenstock noszone ze skarpetkami, crocsy, jeansowe kurtki, proste t-shirty, wyciągnięte swetry, obszerne koszule. Do trendu normcore zaliczane są również tzw. selfie “no make-up”.




Opisując normcore trzeba również mieć na uwadze, że dla jednych jest to dość skrajny trend i wizja mody, w interpretacji drugich jest to przeciwstawienie się wszelkim trendom i dążenie do jak najprostszych, aczkolwiek poprawnych w swej normalności stylizacji. Do grona zwolenników normcore dołączyły choćby siostry Olsen czy Gweneth Palthrow, a stylizacje zachowujące cechy tej idei znajdujemy coraz częściej u popularnych blogerek modowych.


Ci, którzy sądzili, że normcore to przelotna fanaberia, z pewnością się zawiedli. O nowej fali nadal się mówi i być może ten specyficzny (nie)trend utrzyma się w kolejnym sezonie lub nawet dłużej.

Koniecznie napiszcie, co sądzicie o tym zaskakującym podejściu do mody! :)



źródło: pinterest




Skomentuj: