Dodajesz do:
{{publicationProducts.getPublication().title}}
{{product.name}}
Jak dodać

10 problemów, które rozumieją tylko butoholiczki!

Jeśli nagminnie zakochujesz się w... butach, przeczytaj to!
10 problemów, które rozumieją tylko butoholiczki!

Problemy, które doskonale zrozumieją tylko te z nas, które mają bzika na punkcie butów!

Choć lista została stworzona z mocnym przymrużeniem oka, to z pewnością znajdziesz na niej punkty, które nie raz spędzały ci sen z powiek ;)







1. Mocno rozważałaś, czy ostatnią wypłatę wydać na czynsz czy na nową parę butów!
A jeśli buty, o których marzysz, kosztują mniej niż wynosi czynsz, cóż.. taka okazja może się nie powtórzyć! Gdybyś jednak za każdym razem, gdy ktoś cię zapyta: "Czy naprawdę potrzebujesz kolejnej pary butów?", dostawała złotówkę, pewnie mogłabyś już wykupić własny sklep z ulubioną marką.

2. Najbliżsi nie rozumieją cię w kwestii doboru butów do okazji?
Dziwne.. przecież zakładasz naprawdę wygodne szpilki, które idealnie nadają się na zakupy w osiedlowym sklepiku! Dlaczego nikt, oprócz ciebie, tego nie rozumie?!
Szpilki na gołe nogi, przy temperaturze poniżej 10 st. C? Przecież to kwestia przyzwyczajenia organizmu, a poza tym, od góry masz na sobie cieplutki wełniany płaszcz, czy to nie wystarczy?


3. Rozchodzić nowe buty to dla ciebie pestka! Gdyby to zadanie było dyscypliną olimpijską, z pewnością zdobyłabyś złoty medal!
Jesteś zawsze zaopatrzona w plastry, wkładki, podkładki pod pięty i kilka specjalistycznych preparatów. Słowem: każdy but prędzej czy później ci się podda!

4. Prędzej umrzesz, niż przyznasz się do bólu stóp!
Nie, nie potrzebujesz dodatkowej pary butów na płaskim obcasie "na wszelki wypadek"! Nie ważne jak bardzo twoje stopy będą obolałe, nie ma opcji, że zdejmiesz swoje ukochane szpilki z czerwoną podeszwą!  

5. Wyjeżdżając na wakacje masz osobną walizkę tylko na buty!
Bez nadbagażu się nie obejdzie. Musisz przecież wziąć pod uwagę wszystkie możliwe okazje do założenia szpilek.

6. Jednym z twoich życiowych celów jest garderoba wypełniona wzdłuż i wszerz półkami z butami, której nawet sama Carrie Bradshow mogłaby ci pozazdrościć.


zdjęcie: decorpad com

7. Masz tyle par butów, że stały się częścią wystroju twojego mieszkania. Nie dziwią już nikogo szpilki obok książek czy pomiędzy puzderkami na biżuterię. Ostatecznie dochodzisz do wniosku, że dodatkowe dekoracje są zbędne, skoro buty na półce wyglądają równie dobrze, jeśli nie lepiej..

8. Właściwie, to nikt nie wie, ile tak naprawdę masz wzrostu!
Twój wzrost może się wahać od 4 do nawet 10 cm wzwyż, w zależności od tego, które szpilki założysz!


9. Nigdy nie będziesz miała dość czarnych szpilek i nikt ci nie wmówi, że wszystkie wyglądają tak samo (każdy kto tak twierdzi jest zwyczajnym ignorantem)! Bez trudu możesz uzasadnić kolejny ich zakup, bo przecież każda para jest na swój sposób unikalna!

10. Nic cię tak nie uszczęśliwia, jak myśl o powrocie do domu z witającą cię w progu paczką zamówionych nowych szpilek!
Plusem jest to, że twój nałóg zaowocował nową przyjaźnią z kurierem!



Skomentuj: